Święta

Jubileusz 30-lecia Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego

W piątek – 24 września – świętowaliśmy 30. urodziny naszego Katolika. Ten niezwykły dzień rozpoczęliśmy od uroczystej Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. biskupa Marka Solarczyka. Po liturgii udaliśmy się do Oratorium, by tam powspominać dawne dzieje i usłyszeć o początkach działalności naszej szkoły. Było śmiesznie, ale i wzruszająco. Prowadzący uroczystość – pani Magdalena Gliszczyńska i pan Wojciech Sałek – dostarczyli nam niemałej rozrywki w swoim talk-show na temat szkoły. Z ust założyciela i pierwszego dyrektora KLO – ks. prof. Adama Maja – mogliśmy usłyszeć o trudnościach, którym nasza szkoła musiała sprostać w pierwszych latach swojego istnienia. Ks. Mirosław Prasek opowiedział nam o ważnych przedsięwzięciach, które powstały z jego inicjatywy. Byli absolwenci i obecni uczniowie podzielili się z nami własnymi historiami i uczuciami, które żywią do Katolika. W jubileuszu wzięli udział także przedstawiciele władz miasta i dyrektorzy innych, radomskich placówek oświatowych, którzy na scenie wyrazili swoje uznanie dla Katolika, życząc przy tym jeszcze wielu jubileuszy. Po części oficjalnej miłym zaskoczeniem było przedstawienie, w które zostali zaangażowani zarówno absolwenci, jak i obecni uczniowie naszej szkoły oraz sam ks. Mirosław Prasek. Było to prawdziwe komediowe widowisko, które wywołało gromki śmiech wśród oglądających. Tematem przedstawienia byli oczywiście uczniowie i nauczyciele, którzy ukazywali różne postawy wobec szkoły. Mogliśmy zobaczyć prawdziwego kujona, któremu zależy tylko na nauce, uczennicę, która myśli jedynie o swoim wyglądzie czy ucznia, którego szkoła nie interesuje, a sam materiał jest dla niego zbyt trudny do przyswojenia. Wśród nauczycieli mogliśmy rozpoznać, jakże znane nam, sylwetki – ostrych, siejących postrach czy tych łagodniejszych, pełnych pasji i energii – belfrów. Obsada, jak i reżyserzy – pani Maja Kuna i pan Marcin Kuna – zebrali gromkie oklaski. Po błogosławieństwie księdza biskupa przeszliśmy do szkoły, gdzie czekała wystawa z pracami naszych absolwentów, ścianka, na której można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie i tablica pamiątkowa, na której można było zaznaczyć swoją obecność w tym ważnym dniu. Budynek szkoły wypełnił się po brzegi byłymi uczniami i pracownikami szkoły. Nie zabrakło oczywiście tych, którzy nadal tworzą Katolika. Cały czas można było słyszeć śmiechy i wesołe okrzyki na widok kogoś znajomego. Panował gwar i ciepła atmosfera. To była okazja do wspólnych spotkań po latach, okazja, by wspólnie powspominać i wymienić się doświadczeniami oraz swoimi historiami.

Anna Jóźwiak, kl. 3E

Homilia bpa Marka Solarczyka

Galeria

(fot. Rafał Celej i Sylwia Kotowska-Kieruzel)